piątek, 26 lutego 2016

20."Nawet nie wiedział kiedy oddał jej swoje serce" cz.1

Emi:
Charlie jest naprawdę kochany.Za mało go doceniam.Przecież tysiące ich fanek dało by sobie głowę uciąć żeby być z kimś takim jak on,a on właśnie wybrał mnie.Spośród siedmiu miliardów ludzi wybrał właśnie mnie.Pomaga mi i to bardzo.Zdecydowanie więcej niż Alex,ale ona zawsze potrzebowała tej szczególnej czułości,przytulenia czy chociaż całusa w policzek,a Leo właśnie to jej dawał.Byłam mu dozgodnie wdzięczna za to jak zmienił jej nastawienie do życia.Ja również jestem okropnie wdzięczna mojemu Charlsowi,który sprawił,że nie mogę przestać myśleć o tym jaki kochany może być.Doceniam to,że pozwolił mi się jak głupiej wypłakać w jego koszulkę,a teraz zabrał mnie na lody i pomaga oswoić się z tym,że życie to nie bajka.Kocham Go!
Moje ciche przemyślenia przerwał telefon Blondyna.Odsunęłam się delikatnie od niego by mógł wyjąć telefon z kieszeni. Na wyświetlaczu jak nigdy wielkimi literkami widziałam napis ALEX. Wzdrygnęłam się,bo do Charlsa dzwoniła tylko w nagłych potrzebach ,a do mnie....chwila...gdzie jest mój telefon? Musiałam przez to wszystko gdzieś go zapodziać.Ugh....Pięknie...Alex mogła coś ode mnie potrzebować,a ja jako kochana siostrzyczka rzuciłam telefon i miałam to w dupie.
Charls:
-Halo?-zapytałem niepewnie.Czasami słyszałem głos Leo zamiast Alex mimo tego,że miał swój telefon często dzwonił ze swojej dziewczyny.Uśmiechnąłem się niepewnie tak jak by mnie widział,ale nie było go przede mną.
-Charls! Szybko...Alex....
-Co Alex?!-wystraszyłem się.Brunet miał zdyszany głos i załamywał mu się co chwila.Był w totalnej rozsypce
-Ona jest w szpitalu... uu..padła-tłumaczył choć było słychać,ze jest mu ciężko
-Już tam jedziemy.-powiedziałem zdecydowanie-Leo uspokój się.-sam byłem załamany,ale to jedyne zdanie,które umiałem spokojnie wypowiedzieć w tej chwili
-Co się stało?-zapytała blondynka,a oczy jej się zaszkliły
Alex:
Wszędzie było ciemno.Widziałam mnóstwo kartek porozrzucanych w czarnej otchłani.Były to najzwyklejsze białe kartki,które za podniesieniem jednej zaczęły wirowac w powietrzu.Cofnęłam się kilka kroków wstecz tracąc równowagę i upadając na ziemię.Usiadłam i przyglądałam się niezwykłemu zjawisku.Wokół moich oczu latało milion wspomnień.Były niezwykłe.Jedno zwróciło szczególnie moją uwagę.Było to spotkanie....pierwsze spotkanie moje z Leo.Przeprowadzka...a potem pojawili się oni.Widziałam tysiące fanek,które krzyczały zacięcie "KOCHAM CIĘ",było to na jednym z ich koncertów.Gdy zaczęło się shinning star łzy zaczęły mi cieknąć.Leo rozglądał się na wszystkie strony śpiewając "Kocham Cię My Polish Queen" jednak na nikim nie zatrzymał dłużej wzroku.Odtworzyły mi się moje myśli,których dał mi Brunet kiedy opowiadał o złym traktowaniu w szkole.Widziałam jak cierpiał.....a potem wychodził na prostą.Dzięki Charliemu.To było niezwykłe dopóki nie zatrzymało się na moich wspomnieniach.Widziałam dziewczyny z mojej starej klasy,które stały nade mną i się śmiały.Wyzywały mnie.To bolało.Tak cholernie bolało.I nagle....wszystko zgasło.Nic już nie było oprócz okropnej ciszy i mroku,który zburzyło pikanie.Nie mam pojęcia co to było.
Leo:
-Doktorze! Doktorze!-krzyczała pielęgniarka.Siedziałem jak na szpilkach i powstrzymywałem się żeby nie zrobić z siebie wariata.Bardzo chciałem ją teraz zobaczyć,dotknąć,chronić.Nie mogłem....nie pozwolili mi tam wejść.Czekam  tu jakieś 3 godziny.Zadzwoniłem pół godziny temu do Charlsa,ledwie wytrzymałem nie ponosząc się emocją.Zaraz mają tu być.
-Leo!-głos Emi odbił się echem po pustym korytarzu.Biegła do mnie ze łzami w oczach.-Cco jej ...jest?-wyszlochała
-Nie mam pojęcia...-powiedziałem skruszony,wstrzymywałem uparcie łzy,które piekły mnie w oczy i niszczyły mnie wewnętrznie.
Zaraz wyszedł lekarz z pokoju.Wyglądał tak niepewnie jak nigdy.
-Przepraszam kim jesteście dla pacjentki?-zapytał
-Przy...
-Rodziną!-wtrąciła Emi nie dając skończyć mojemu kumplowi
-Dobrze,a więc....
-Co z nią jest?!-nie wytrzymałem i krzyknąłem.Blondynka złapała mnie za rękę dając do zrozumienia,że jest tutaj ze mną i musze się uspokoić.
-Puls pacjentki zatrzymał się na chwilę,ale już jest stabilny i myślę,że możecie do niej zajrzeć.-uśmiechnął się sztucznie.Wyrwałem się jak najszybciej i wbiegłem do pokoju w stronę łóżka.Usiadłem obok niej i zacząłem gładzić jej dłoń.
-Alex...-powiedziałem cicho chociaż wiedziałem,że mnie nie słyszy
Alex:
Światło raziło mi oczy.Było mi okropnie niedobrze.Spojrzałam na dłoń,która była podpięta do kroplówki.Brawo Alex...oby tak dalej...
Zdałam sobie sprawę,że miałam odkryte rany po cięciu.Nie chciałam by ktoś widział.Wydało się.Wzrok Leo był skupiony na mnie.Przytulił mnie mocno.
-Alex...gdzie byłem gdy mnie potrzebowałaś?-zapytał ,głos mu się załamał.Świetnie...
-Leo ja...przepraszam.-łzy leciały mi spływały po policzkach
-Kocham Cię,nie rób tego.-pocałował mnie w usta.Ledwie złapałam oddech.Byłam słaba.Tak cholernie słaba.
------------------------------
Hej Misie!
Zapraszam do czytania oraz komentowania! <3 Dawajcie po sobie znak w postaci nowych wyśiwetleń i komentarzy.Kocham was.
Alex <3

13 komentarzy:

  1. Czytałam ten fragment Alex i Ryczałam.Nie zabijaj nikogo błagam.
    Rozdział cudowny i trzymający w napięciu..
    Niech Emily się nie wyprowadza proszę.
    Czekam na nexta.Pisz go szybko bo jak nie to przyjdę do ciebie i będę grozić Ci xdd
    Dodaj jakiś nowych bohaterów ;) PISZ NEXT!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju super, kiedy kolejna część?

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie by było zrobić coś co wszystkim zatrzęsienie... Na przykład Leo lub Charlie zdradzi jedną a ona go na tym przyłapuje? Coś by się wtedy działo 💪👌

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedy następny rozdział? 💘

    OdpowiedzUsuń
  5. nawet nie wiem co napisac, az sie poplakalam ;'(

    OdpowiedzUsuń
  6. nawet nie wiem co napisac, az sie poplakalam ;'(

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy next? Wyczekuję w niecierpliwości. ������������������������☺����������������������

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedy next? Wyczekuję w niecierpliwości. ������������������������☺����������������������

    OdpowiedzUsuń
  9. Chcesz żebym się odwodniła od płaczu? Ona ma przeżyć, a Emi ma zostać. Jak nie to naśle na Ciebie minionki Charlie'go. ;w; Poza tym super Quiz. <3 Czekam na więcej. <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedy dalszą część? Pisz plis!

    OdpowiedzUsuń